Motywacja

[Motywacja][bleft]

Aplikacje do nauki języków

[Aplikacje][bsummary]

Kursy Językowe Online

[Kursy][twocolumns]

Rozrywka w i o języku obcym

[Zabawne][grids]

Dzieci

[Dzieci][bsummary]

Recenzje

[Recenzje][twocolumns]

Zagraniczny kącik muzyczny

[kącik muzyczny][grids]
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Experimentum "Shadowing" - moje obserwacje

Przeczytaj moje obserwacje dotyczęce metody Shadowing po zakończeniu projektu "Experimentum Shadowing" :)






   Jakiś czas temu podjęłam projekt nauki/odświeżenia kilku języków. Zaopatrzyłam się w podręczniki Assimila, jako że wydały mi się na prawdę sensowne. Z początku realizowałam je wg. metody zalecanej przez wydawców. Później jednak (będąc na mniej więcej 25 lekcji z każdego z podręczników - "Experimentum - kryzys.. zmiany.. shadowing..") zainteresowałam się  bliżej metodą shadowing  ( osoby czytające o niej po raz pierwszy odsyłam również do przeczytania artykułu o metodzie scriptorium, która jest jej częścią).
Zrobiłam restart, czyli wróciłam do początku podręcznika i rozpoczęłam naukę od lekcji pierwszej metodą shadowing. Czy była to strata czasu?
Nie.

 Każdego dnia postępowałam wg. procedury. (A przynajmniej starałam się, nie zawsze się to udało ze względu na okoliczności życiowe, różne wyjścia, obowiązki itd.)
Dlatego też nie będę opisywać jak dokładnie uczę się, na czym polega metoda "Shadowing" można przeczytać tutaj.
Dodam tylko, że nie zawsze udało mi się maszerować po za domem. Czasem maszerowałam po domu, czasem realizowałam 'blind shadowing' podczas sprzątania, a czasem   podczas wygodnego leżenia na kanapie.
Jako tako nie widzę różnicy pomiędzy marszem a innymi formami wykonywania 'blind shadowingu'. Owszem podczas marszu jest to bardzo skuteczne, wpada się jakby w pewnego rodzaju trans, koncentracja się nie rozbiega. Szybko trzeba powtarzać, szybko się idzie. Niemniej jednak, w każdej innej formie zawsze zachowywałam pełną koncentrację co wpływa na to, że ja sama nie odczuwam jakiejś wyraźnej różnicy. Z reguły blind shadowing wykonuję z samego rana, a pozostałe etapy oraz scriptorium wieczorem.

 
http://mikrosserifis.blogspot.com/
Obecnie przerobiłam 39 lekcji metodą shadowing plus 10 lekcji do przodu 'blind shadowingiem" z języka niemieckiego, oraz 10 lekcji metodą shadowing plus kolejne 20 lekcji do przodu "blind shadowingiem" z języka chińskiego. W przypadku języka chińskiego, właściwie pełne 30 lekcji przerobiłam i rozumiem wszystko, niestety jednak jeden etap shadowingu- mianowicie scriptorium wykonałam tylko dla pierwszych 10 lekcji. Wykonałam wprawdze zapis większej ilości lekcji, ale zapisuje znaki, zdania, później do nich wracam, ponownie wracam, tak żeby perfekcyjnie nauczyć się ich pisać i czytać. A zatem z językiem chińskim na razie nie postępuję do przodu, chcę najpierw dogonić "pisemnie"do punktu w którym będę mogła kontynuować naukę tą metodą, a zatem kiedy zapiszę lekcję 21 wtedy dodam lekcję 31 do blind shadowingu. Troche to skomplikowane, ale może można się domyślić o czym mówię.. :P

Moje wrażenia:
Podczas restartu, przechodziłam shadowingiem przez lekcje które już raz przerobiłam wg wcześniejszej metody Assimila, często jednak nie pamiętałam znaczenia słów, bądź pełnych fraz. Metoda shadowing wydaje mi się być najlepszą z dotychczas mi poznanych metod. Blind shadowing przygotowuje grunt dla rozumienia. Zaznajamia z brzmieniem, wymową, a gdy przychodzi czas poznania znaczenia fraz, które słyszałam i powtarzałam kilka dni, starczy jeden raz przeczytać znaczenie i już później go nie zapominam. W pewnym sensie wywołuje niesamowite wrażenie łatwości nauki. Przerabiam jedną lekcję dziennie i dzięki blind shadowing mam wrażenie, że nauka postępuje wolno, choć tak na prawdę postępuje szybko.

Gdy przerabiałam jedną nową lekcję metodą Assimila miałam poczucie pewnego wysiłku, przerabiając metodą shadowing nie odczuwam go, ponieważ kiedy przychodzi pora na zrozumienie nowej lekcji to ta lekcja nie jest mi zupełnie obca, ale dobrze znana, gdyż często sama zanim do niej doszłam zdążyłam domyślić się znaczenia z kontekstu, a jeśli nie to tylko wzmagało to moją ciekawość na zrozumienie, kiedy ta ciekawość została zaspokojona szybciej i skuteczniej zapamiętywałam wszystko.

Dalej nie mam jeszcze możliwości weryfikacji skuteczności nauki. W moim odczuciu metoda jest bardzo skuteczna, za kilka lekcji rozpocznę część aktywną Assimila, a zatem będę tłumaczyć z języka angielskiego na niemiecki i wtedy zobaczę ile tak na prawdę nauczyłam się i jak.

Dodam, że 20 minut dziennie, bo mniej więcej tyle zajmuje słuchanie 10 lekcji, plus kolejne etapy shadowingu  i scriptorium dla jednej lekcji to w sumie około 40 minut. Czas krótki, a postępy bardzo odczuwalne ( na razie nie widoczne bo jeszcze się nie sprawdzałam) i nauka bardzo miła i bez wysiłkowa- jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się wysilać nad zapamiętaniem znaczenia nawet jednego słowa. Zapamiętuję znaczenie błyskawicznie dzięki gruntowi dla bieżących lekcji, jaki mi przygotowuje blind shadowing.

Jeśli o mnie chodzi to ja tej metody nie porzucę. Jest w moim odczuciu tak wspaniała, że nie mam potrzeby poszukiwać innych metod do eksperymentowania. Z pewnością dla dobra nauki i porównania spróbuję innych nowych rzeczy, na razie jednak Assimila do języka niemieckiego i chińskiego skończę rozpoczętą metodą. A później się zobaczy. Póki co wypracowałam sobie dzienną rutynę i czuję się z nią dobrze =)

Zainteresowanych przetestowaniem metody shadowing namawiam nie tylko do przeczytania opisu tej metody, ale również obejrzenia filmu. Sam opis może nie wystarczyć do zrozumienia jak powinno wszystko wyglądać w praktyce. Film trwa około godzinę, ale po jego obejrzeniu nie powinno być już żadnych wątpliwości.
Zwracam również uwagę na to, że 10 lekcji blind shadowingu dziennie to jedynie propozycja, tak samo dodawanie i odrzucanie jednej lekcji dziennie - jeśli czujemy, ze lekcję znamy perfekcyjnie "przed czasem", pojawia się uczucie znudzenia, rozproszenia to znak, że ową lekcję, dwie, trzy trzeba odrzucić wcześniej i przejść do nowego materiału. Metoda Shadowing jest elastyczna i musi zostać dostosowana do indywidualnych możliwości i odczuć!

(O co chodzi z obrazkiem? Ha! Zasłużyłam ! Nie tylko cofnęłam się do samego początku niemal po miesiącu nauki ale przede wszystkim bardzo wytrwale dążę do celu i jestem już co raz bliżej - wyszłam już po za lekcje przerobione wcześniejszą metodą i zbliżam się do połowy podręcznika! :P i ta świadomość motywuje mnie i napędza jeszcze bardziej! )

P.S przepraszam za mało składny i odrobinę chaotyczny wpis... dziś jestem odrobinę - wykończona :P

Posty powiązane tematycznie:
1. Metoda Shadowing"
2. Metoda "Scriptorium"
3.Zakończenie porojektu "Experimentum Shadowing"- podsumowanie


A jeśli interesuje Cię więcej odnośnie nauki języka chińskiego, zajrzyj na moją drugą stronę - Blog o języku chińskim =)


Brak komentarzy: