Motywacja

[Motywacja][bleft]

Aplikacje do nauki języków

[Aplikacje][bsummary]

Kursy Językowe Online

[Kursy][twocolumns]

Rozrywka w i o języku obcym

[Zabawne][grids]

Dzieci

[Dzieci][bsummary]

Recenzje

[Recenzje][twocolumns]

Zagraniczny kącik muzyczny

[kącik muzyczny][grids]
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Jedna z metod doskonalenia dwóch języków naraz.



Tytuł bloga wskazuje na podejście do nauki języków obcych z nieco innej perspektywy niż "zwykłych śmiertelników" - nauka z punktu widzenia poligloty. A zatem z punktu widzenia osoby posługującej się kilkoma językami. Kwestię czy sama zasługuję na używanie tego terminu w stosunku do mojej osoby pozostawię bez komentarza, bowiem wiem, że stosowanie tego terminu jest powodem wielu sporów.
Po krótce napiszę tylko, że owszem nie będę skromna, w zakresie kilku języków poruszam się bez problemów, co nie znaczy, że nie popełniam błędów oraz że znam je perfekcyjnie, ciągle pracuję nad dążeniem do doskonałości.

Stosowaną przeze mnie metodę nauki omówię na przykładzie języka hiszpańskiego oraz języka angielskiego.

Ponownie odniosę się do kursu Assimil, ostatnio podchodzę z dużym entuzjamem do tej serii.
Otóż korzystając ze znajomości powyższych podręczników zaopatrzyłam się właśnie w ich części zaawansowane. Tylko, że nie w tradycyjnej jak na polaka przystało wersji polski- hiszpanski, polski- angielski lecz  " Using Spanish" - nauka hiszpanskiego po angielsku oraz Assimil- English Advanced "Perfeccionamento Ingles" - nauka języka angielskiego po hiszpańsku.
Dla tych, którzy nie wiedzą jaką forme mają podręczniki Assimila, krótkie wyjaśnienie - Otwierając podręcznik na stronie po lewej jest tekst w języku docelowym, na stronie po prawej znajduje się tłumaczenie pełnego tekstu, a nie tylko poszczególnych słów. Każde zdanie, czy też jakaś wypowiedź ma swój numer, dlatego też bardzo łatwo jest  natychmiast odnaleźć znaczenie, którego szukamy.

Posiadanie kombinacji angielski- hiszpanski oraz hiszpanski- angielski to zabawa. Doskonaląc angielski doskonale zarazem hiszpański i odwrotnie. Dzięki temu mogę zaoszczędzić czas. Poznając idiomy w języku hiszpańskim natychmiast poznaję ich odpowiedniki w języku angielskim i na odwrót. Nie muszę dzięki  temu codziennie robić jednej lekcji z języka angielskiego i jednej z języka hiszpańskiego, mogę się ograniczyć do jednej lekcji z jednego języka, a drugiego dnia do jednej lekcji z drugiego języka. W każdym z przypadków i tak uczę się obu, a dodatkowo rozwijam zdolność poprawnego tłumaczenia z jednego języka na drugi.

Wpisy powiązane tematycznie:

1. "Mieszanie sie jezykow" oraz "nauka jezykow do siebie podobych"
2. Metoda "shadowing"
3. Jak uczę się nowych słówek nie ucząc się ich oraz jak uczę się ich z wysiłkiem


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

2 komentarze:

  1. Zawsze chciałem wcielić w życie taki tok nauki. Niestety nigdy tego nie zrobiłem... Może kiedyś.

    Ale to jest zdecydowanie sposób nauki tylko dla tych, którzy te języki już w jakimś stopniu znają. A przynajmniej jeden z nich.

    OdpowiedzUsuń
  2. mhm, dlatego zatytulowalam ta metode jako metode doskonalenia jezykow, to raczej jest przeznaczone dla jezykow bedacych na conajmniej podobnym stopniu zaawansowania. Tutaj raczej chodzilo mi o samo doskonalenie, wyjscie ponad poziom sredniozaawansowany, jesli ktorys jezyk zna sie slabiej to jest to okazja "wyroownania" poziomu. Jesli jeden z jezykow jest w duzo gorszej kondycji to po prostu ja sie decyduje na przerobienie podrecznika podstawowego do jezyka slabiej mi znanego, bedacego znowu nie po polsku, ale w jezyku, ktory w jakims stopniu juz znam , nawet jak znam dobrze taki jezyk to i tak nie tylko go uzywam, ale zawsza naucze sie kilku nowych slow. :)mozna sie bawic i kombinowac, mozliwosci jest wiele a korzysci takiej nauki jeszcze wiecej:)

    OdpowiedzUsuń