Zacząłeś uczyć się nowego języka, bądź zabrałeś się sumiennie za odkopywanie dawnej wiedzy czy umiejętności?
Chwyciłeś samouczek i brniesz do przodu przerabiając kolejne lekcje. Obserwujesz postępy: rozumiesz coraz więcej, wszystko zaczyna nabierać jakiegoś kształtu. Obcy język przestaje brzmieć obco.
Nagle pojawia się sytuacja wymagająca zastosowania Twoich umiejętności (z których poziomu jesteś zadowolony) i.... okazuje się, że nawet gdybyś chciał to nie potrafisz wydusić z siebie słowa?? Nagle doznałeś amnezji i nic nie pamiętasz?
Przez głowę przelatują Ci zwroty w języku polskim, fragmenty czytanek, nawet numer strony podręcznika, na której znajduje się w języku obcym to czego już się nauczyłeś, tyle razy widziałeś, powtarzałeś, ale dokładnie teraz, kiedy Ci tego potrzeba, nie możesz tej informacji przywołać do świadomości...
Może też pojawił się paniczny strach przed mówieniem? Być może wystąpił również wstyd?

Po tej sytuacji poważnie rozmyślasz nad swoją edukacją i jej sensem. Przecież przerobiłeś już tyle lekcji.. może nawet skończyłeś podręcznik do poziomu podstawowego. A może nawet wg. klasyfikacji jesteś już na poziomie B2 ?? I wszytko to.. i nie umiesz mówić..

Zaczynasz rozważać brak posiadania zdolności językowych. Może po prostu przyczyną jest brak talentu?

Nie.

Chcesz mówić? To mów. - Tylko tyle!
Pffff... no, ale jak skoro mi nie wychodzi i później tylko się wstydzę, a ludzie i tak mnie nie rozumieją (i pewnie śmieją się ze mnie za moimi plecami...)

Nie. Nikt się nie śmieje. No może czasem się uśmiechnie, szczególnie jeśli Twój błąd sytuacyjnie doprowadzi do zabawnego nieporozumienia, bądź gdy Ty powiesz coś co w rzeczywistości ma inne znaczenie niż sądzisz. Uśmiech/ śmiech z tego powodu jest jak najbardziej uzasadniony, ale dalej nikt się nie śmieje, bo uważa że jesteś głupi. Nie jesteś głupi i nikt  nie uważa Cię za takiego nawet przez chwilę, jeżeli towarzyszy Ci takie odczucie, to jest to właśnie tylko subiektywne odczucie- błędne, nierealne. Twój strach, wstyd i poczucie, że jesteś gorszy, mniej zdolny, itd. to również tylko wymysł Twojej bujnej wyobraźni.

Te wszystkie obsesje są wynikiem naszej własnej, ludzkiej wyobraźni. Ludzie podziwiają i zazdroszczą tym, którzy dopiero zaczynają się uczyć. Szczególnie obcokrajowcy doceniają, że jest ktoś, kto ma pojęcie o ich ojczystym języku, kto się interesuje. Robi się im wtedy bardzo miło, nawet jeżeli rozmowa przebiega bardzo łamanym językiem z naszej strony.

Z kolei te osoby, które znają lepiej od nas języki obce rozumieją przez co przechodzi początkujący i również podziwiają i zyczą determinacji w dążeniu do zamierzonego celu.

Nauka to nauka. Podczas niej każdy popełnia wiele błędów. Zwłaszcza na początku. Jest to naturalne i nie ma się czego wstydzić. Tego etapu nie da się przeskoczyć. Trzeba przez niego przejść.
Chcesz mówić w języku obcym, ale Ci nie wychodzi, mimo że przecież masz już wiele nauczonego materiału za sobą?

No to zacznij wreszcie m ó w i ć!!

Na to nie ma innej rady. Jeśli chcesz mówić to musisz mówić. Tą umiejętność musisz w sobie wyrobić.
Z początku będziesz popełniać bardzo wiele błędów i nie będziesz pamiętał na czas słów i zwrotów, które chcesz właśnie użyć.
Z czasem jednak przestaniesz popełniać te same błędy. Kolejnym razem będziesz pamiętać słowa, których poprzednio nie byłeś w stanie przywołać do świadomości. Oczywiście będziesz popełniał nowe błędy i będziesz miał problem z przypomnieniem innych słów, ale znowu jeszcze następnym razem już tych samych błędów nie popełnisz a i słowa będziesz miał w głowie w gotowości do użycia, z uwagi na to że do nowopoznanych w konwersacji słów jak i tych, których Ci zabrakło poprzednio zostaje dopisany emocjonalny ładunek, który utrwala je w Twojej pamięci. No i na nowo pojawią się kolejne błędy i zwroty, które będą problematyczne do przywołania w pamięci. Itd. itd. itd.
Jak widzisz, z praktyką i czasem Twoja zdolność mówienia będzie się poprawiać. Bardzo szybko zauważysz, że zdobywasz co raz większą swobodę wyrażania myśli.

Wiele konwersacji prawdopodobnie będzie w jakimś stopniu męczących, będziesz się trudził i popychał do przypominania sobie tego czego Ci aktualnie potrzeba. Twój mózg będzie pracował bardzo aktywnie, na szybko starając się znaleźć pożądaną odpowiedź dla pytania " jak to powiedzieć w języku obcym?".
Czasem, jeśli rozmowa będzie długa to możesz dojść do momentu, że będziesz zbyt zmęczony na jej kontynuację.
W którymś momencie jednak przestaniesz się wysilać i będziesz mógł dyskutować godzinami bez przemęczenia umysłowego.
Dla mnie to niemal zawsze miało formę z "dnia na dzień". Jednego dnia wysilałam wszystkie zmysły, żeby przekazać w słowach środowisku to co chcę, a drugiego dosłownie dnia budziłam się i ... mówiłam, bez świadomości, że mówię. Aż po kilku dniach pojawiało się zaskoczenie. Łapałam się i myślałam: "chwila, chwila... nawet nie zauważyłam, a ja przecież już mówie tylko w obcym języku i mnie to nie męczy i idzie mi to całkiem, całkiem nieświadomie". Nie wspominając, że otoczenie też nie zauważało kiedy to się nawet stało : "Ale jak to, moment przecież Ty kilka dni temu nie mogłaś się wysłowić, a dziś mówisz już tylko w naszym języku???Kiedy to się stało? Tak z dnia na dzień?" (Więcej o tym we wpisie Magiczna granica pomiędzy 'nie rozumieniem' a ' rozumieniem').

Nie nastawiaj się, że będzie łatwo i szybko. Nie będzie. Upłynie trochę czasu, ale ten zrobi swoje.
W końcu będziesz mówił.

Nie mając w okolicy nikogo, kto znałby dobrze język, którego aktualnie się uczysz, możesz po prostu poszukać osób do konwersacji przez Skype, msn, qq, icq itd.
Wiele ludzi na tym świecie uczy się języków i poszukuje znajomych z innych kultur. Świat dzięki internetowi stał się tak dostępny. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki.
Po prostu poszukaj w internecie innych osób zainteresowanych pozyskiwaniem nowych ciekawych przyjaciół, zarazem pomagając sobie wzajemnie w nauce języków.

Skorzystaj np. z Lang-8Livemocha czy QQi Personals.
( Z powyższych stron korzystałam jedynie z QQi Personals i bardzo ją polecam. Wprawdzie tam, aby móc zacząć rozmowę z wybraną osobą musimy być VIP-em, czyli musimy zapłacić, ale za darmo możemy przesłąć uśmiech i jeśli ta druga osoba ma status Vip-a to do nas odpisze. Ja tam nie jestem Vip-em a i tak wiele osób do mnie zagaduje, więc obejdzie się i bez płacenia. Plus w qqi personals możemy za darmo zagadywać do znajomych naszych znajomych.

Chesz mówić w języku obcym?? No to po prostu - mów. :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...