"Don't limit yourself. Many people limit themselves to what they think they can do.
You can go as far as your mind lets you. What you believe, you can achieve." Mary Kay Ash

środa, 22 lutego 2012

Akcja - wloski reanimacja. Filmy dla dziewczyn i chlopcow moze tez ;)

Ja Was nie rozumiem.. :) Minely 22 dni od mojego oficjalnego "the end" bloga o nauce jezykow obcych, a Wy.. a wy dalej mnie odwiedzacie, piszecie, ze oczekujecie kolejnych wpisow, dodajecie moja strone do obserwowanych blogow.. zaprawde nie rozumiem. Ech.. Dziekuje. Decyzji o zaprzestaniu pisania na blogu nie cofam, ale 'goscinnie' moze zdazy mi sie cos od czasu do czasu napisac.. :) Po prostu nie moge obserwowac, jak wbrew mojej logice, po opuszczeniu tej strony, ona sama zaczyna zyc wiekszym zyciem.. Nie mam sumienia sie nie odezwac.. a zatem, oszczedzajac wam lez wzruszenia ;] :


Blog o nauce jezykow obcych presents

Akcja - wloski reanimacja. Filmy dla dziewczyn i chlopcow moze tez ;)

Ostatnie dni to czas akcji reanimacji jezyka wloskiego, w ktorym zdazylam stracic wszelka zdolnosc komunikacji i wyrazania wlasnych mysli. Pozostalo tylko rozumienie. Z pelna swiadomoscia odsunelam ten jezyk, pozwalajac na jego stopniowy zanik.
Przez caly czas prowadzenia bloga wiele na temat jego nauki nie pisalam, bo nie zajmowalam sie nim zbytnio (niemal wcale) w zyciu codziennym. Po kilku propozycjach filmow wloskich po krotce napisze o sposobie na niemal blyskawiczne przywolanie plynnosci jezykowej jezyka.. zapomnianego.. :)


A oto kilka propozycji filmow wloskich do obejrzenia. Te filmy skierowane sa glownie do uczennic jezyka wloskiego, choc chlopcom byc moze tez sie spodobaja. Z kolei dla chlopcow tak, a dla dziewczynek niekoniecznie jest skierowany ostatni sugerowany do obejrzenia film :)

1. Scusa ma ti Chiamo Amore - film o milosci, dlatego polecam dziewczynom, mnie sie podobal :) Nie pisze nic wiecej, trailer ponizej:


Obejrzyj " Scusa ma ti chiamo amore" na youtube

2. Scusaa Ma Ti Voglio Sposare - kontynuacja Scusa Ma Ti Chiamo Amore


Obejrzyj Scusa Ma Ti Voglio Sposare na Youtube

3. Tutto l'Amore del Mondo - kolejny film romantyczny, bardzo przyjemnie sie ogladalo, polecam :) Obejrzyj Tutto l'Amore del mondo na youtube

4. 3MSC (Tre Metri Sopra il Cielo)- film znowu o milosci, ale juz nieco powazniejszy, swietny, powinien sie spodobac i dziewczynom i chlopakom ;) Ja go pewnie jeszcze obejrze kilka razy :) Podglad:


Obejrzyj 3MSC na youtube

5. Ho Voglia di Te - kontynuacja 3MSC
trailer:

Obejrzyj Ho Voglia di Te na youtube 

6. Una Canzone Per Te - tez calkiem spoko, da sie obejrzec ;)

Obejrzyj Una Canzone Per Te na Youtube

7. Il Marito Perfetto - troche makabryczny.. ale zaskakujacy. Czy warto obejrzec? Nie wiem. Do zycia nic nie wniesie zapewne, ale czasem sie oglada takie filmy.. wiec? Jak chcecie.


Odkad nauczylam sie wloskiego na poziomie "codziennym", czyli ze moglam swobodnie odnalezc sie niemal w kazdej, wlasnie codziennej sytuacji, plynnie wyrazalam za pomoca wloskich slow moje mysli, rozumialam bardzo duzo (czytanie ksiazek, ogladanie filmow itp.) - osiagnelam poziom funkcjonowania w tym jezyku, co nie jest rownoznaczne z oslawionym poziomem 'zaawansowanym', jako ze wiedzy teoretycznej dot. gramatyki byl zawsze brak,co za tym idzie zapewne wiele nieumyslnych bledow sie w moja wloszczyzne wkradalo, niemniej jednak poslugiwalam sie tym jezykiem bardzo swobodnie i sprawialo mi to ogromna radosc .. 6 lat temu!
Juz w dwa lata po zaprzestaniu codziennego uzywania tego jezyka znajdujac sie nagle w sytuacji wlosko-jezycznej z zaskoczeniem odkrylam, ze mimo rozumienia rozmowcy nie bylam w stanie wyslowic sie po wlosku, a moze inaczej - sprawialo mi ogromna trudnosc, zeby sie porozumiec.. pozniej oczywiscie bylo juz tylko gorzej. Wloski zaczal sie chowac coraz glebiej, a przyslanial  go glownie grecki, ktorym zylam na codzien. Tak oto po za jakas ksiazka czy bajka dla dzieci, od czasu do czasu, nie mialam z tym jezykiem wiekszego kontaktu. Slyszac dalej rozumialam i bylo mi bardzo zal, ze tak po prostu juz nie moge tego jezyka uzywac chocby w najprostszej wloskiej rozmowie..
Jakis tydzien temu naszla mnie chec obejrzenia filmu, jakiegokolwiek, ale niestety w powodzi amerykanskich produkcji nie latwo jest znalezc cos na prawde dobrego, a mialam ochote odpoczac od chinskiego i tak oto przypadkiem znalazlam film wloski.. zaczelam go ogladac i wraz z kazdym zdaniem, melodyjnoscia jezyka, obserwowanymi zachowaniami wlochow, "wloski tryb" przeszed ze stanu uspienia w aktywny. Przypomnialo mi sie wszystko co przezylam we Wloszech, zatesknilam za Rzymem, no i ten jezyk.. kazdego dnia ogladalam jeden film i po 6 filmach i kilku przesluchanych piosenkach wrocila mi zdolnosc mowienia.. Niesamowite.. Nie umiem tego logicznie wytlumaczyc, bo przeciez w ciagu tych kilku lat zdazylo mi sie cale ksiazki po wlosku przeczytac i po ich odlozeniu jak nie moglam mowic, tak dalej nie moglam.. Mimo, ze nie potrafie tego zjawiska niczym uzasadnic to jednak utwierdza mnie ono jeszcze bardziej w slusznosci ogladania filmow w jezyku, ktorego sie uczymy - to takie odrobine "sztuczne" zycie uczonym jezykiem, ale jednak jest to zycie nim, sledzenie bohaterow to obserwacja zachowan, ktore wystepuja w normalnym prawdziwym zyciu (tzn. mniej wiecej ;) ) I tak oto dzis sama do siebie i do dzieci przegadalam pol dnia po wlosku.. jeszcze kilka filmow, a juz w ogole wskocze na dawny poziom. Wspaniale uczucie :) Ogladajcie filmy! O tak, one podtrzymuja fascynacje, nie pozwalaja zapomniec o tym jaki jest jezyk, ktorego sie uczymy. Bez nich sama nauka jest zbyt zimna, zbyt meczaca.. jezykiem trzeba zyc, trzeba miec z nim kontakt, ale nie jakikolwiek, tylko taki, ktory 'ozywi' uczony jezyk, ozywi w nas. :) P.S przepraszam za brak polskiej czcionki - problemy techniczne :) Pozdrawiam

7 comments:

  1. Ja polecam ci poniższy film

    http://www.youtube.com/watch?v=0pb-CjYe2GY

    na mnie zrobił wielkie wrażenie.

    I miło znów cie czytać ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że piszesz. Po prostu żal nam się ogromnie zrobiło, że postanowiłaś zniknąc. Dawaj więc znac o sobie coc od czasu do czasu.
    Pozdrawiam
    Makneta

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiedziałam że napiszesz.Pisanie porządkuje.Odzywaj się więc chociaż raz w miesiącu;).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ev na szczęście Twój post o odejściu umknął mojej uwadze i żyłam sobie w błogim oczekiwaniu na post :D.

    "Ogladajcie filmy! O tak, one podtrzymuja fascynacje, nie pozwalaja zapomniec o tym jaki jest jezyk, ktorego sie uczymy. Bez nich sama nauka jest zbyt zimna, zbyt meczaca.. jezykiem trzeba zyc, trzeba miec z nim kontakt, ale nie jakikolwiek, tylko taki, ktory 'ozywi' uczony jezyk, ozywi w nas" - wspaniałe podsumowanie, ja po każdym czeskim filmie czuję zastrzyk energii do nauki. Nic nie daje mi takiego kopa jak "wtopienie się" w tamtejsze realia, chłonięcie całą sobą języka i radość ze wyłapywania charakterystycznych, nowonauczonych zwrotów czy powiedzonek. Uwielbiam ten moment po oglądnięciu filmu, kiedy czuję, że mój mózg jest jeszcze przestawiony na czeski i bardzo łatwo przychodzi mi układanie zdań :).
    Jeszcze większa przyjemność z oglądania jest wtedy, kiedy upodobamy sobie szczególnie jakiegoś przystojnego aktora ;)....

    OdpowiedzUsuń
  5. Ev nie ma co się dziwić, że wszyscy tu zaglądają ;) mało tego sądzę, że tak będzie jeszcze długoooooo, długooooooooo :P

    Aleksandra z tym przystojnym aktorem to prawda :P Znacie jakieś seriale po angielsku?
    (Ev OTH jest już 9 sezon :P)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się całkowicie. Ja akurat czasu na filmy zbyt wiele nie mam - wolę częściej obejrzeć jakiś serial niż rzadziej film, ale to raczej bez różnicy - liczy się samo obcowanie z językiem, które okazuje się bardzo owocne.

    Jestem jedną z tych osób, które zaczęły obserwować Twojego bloga już po 'odejściu', ale tłumaczę to tym, że lubię do niego zaglądać, czytać stare posty, poznawać Twoje sposoby na skuteczną naukę itd. itd. Takich jak ja jest i będzie mnóstwo, więc wciąż będziesz obserwowała zainteresowanie swoim blogiem :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Evv, oczywiście, że tu zaglądamy bo mieliśmy jeszcze nadzieje na to, ze wrócisz. Poza tym każdy na Twoim blogu szuka motywacji i inspuracji do nauki. Nie dość, że mało takich blogów to jeszcze jest ich coraz mniej :(((( Ale dobrze, że całkowicie z pisania nie zrezygnowałaś ; )

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń